|

 |
|
Winter dołączyła do naszej rodziny zimą 2005
roku, jako trzecia nasza suczka.
Tak jak Rota, urodziła się w gospodarstwie Państwa Stadlbauer.
Mimo tego, że pozostałe psy szybko zaaprobowały ją w swoim
otoczeniu, to Winter od początku ustawiła się na pozycji „tej
trzeciej”. Zamknięta w sobie, nieufna, wręcz introwertyczna. Z
biegiem czasu jednak, potrafiła wykorzystać fakt, iż była najmłodszą
w rodzinie. Zawsze, kiedy ma tylko okazję i potrzebę, domaga się
zainteresowania, poświęcenia jej szczególnej uwagi oraz
pieszczot. W tym swoistym wymuszaniu i narzucaniu się, jest
prawdziwą mistrzynią świata. Inna rzecz, że skoro zwykle
otrzymuje to, co chce, to nie ma powodu, aby rezygnowała ze swoich
przyzwyczajeń.
Ona po prostu potrzebuje dużo ciepła i okazywania jej czułości.
Naprawdę szczęśliwa jest, kiedy może zasnąć wtulona w któregoś
z nas.
Dużą część dnia spędza ze swoją starszą o trzy miesiące
kuzynką, ponieważ mieszkają razem we wspólnym psim domku. Jest
do niej szczególnie przywiązana, czasem wydaje się nam, że wręcz
psychicznie uzależniona.
To jest oczywiście miłe, obserwować taką psią zażyłość,
jednak bywają momenty, kiedy trochę przeszkadza. Winter źle znosi
nawet krótkie rozstania z Rotą. Najchętniej zawsze i wszędzie
chciałaby mieć towarzystwo drugiej szwajcarki.
Tak to już u nas jest, że nasze psy nie są wzorem posłuszeństwa,
a ich życie w naszym domu nie przypomina wojskowego drylu.
Wierzymy, że chociaż nasze psy nie zawsze i nie wszędzie zachowują
się perfekcyjnie, że do doskonałości im daleko, to jednak w
kontaktach z nimi schodzi to na dalszy plan. |